Between

muzyka
Agata Zubel
 
 
opera / balet
na głos, elektronikę i tancerzy
Agata Zubel głos
Cezary Duchnowski projekcja dźwięku
Maja Kleczewska reżyseria
Katarzyna Borkowska scenografia
Mikołaj Mikołajczyk choreografia
Wojtek Puś światła
 
tancerze:
Anna Godowska, Anna Krysiak, Mikołaj Mikołajczyk, Krzysztof Raczkowski, Anna Sąsiadek, Katarzyna Waligóra, Mirosław Woźniak
 
Premiera: 13 maja 2010
Teatr Wielki - Opera Narodowa w Warszawie
 
Taśma – albo warstwa elektroniczna – zaczyna się szklaną mgłą, przez którą przebijają się chropowate, metaliczne, drgające brzmienia. Najazdy. Ataki. Szumy. Pojawiają się słowa. Nie, nie słowa, tylko głoski, sylaby, fonemy, jak rozbite na części wspomnienia słów, strzępy języka. (...)
„Between” (2008) na głos ikomputer Agaty Zubel, nie ma tradycyjnej fabuły, akcji, libretta. Zresztą, nie ma fabuły-akcji-libretta wogóle. To ciąg pięciu dźwiękowych obrazów, przestrzeni brzmień, wykorzystujących ludzki – kobiecy – głos (obecny na scenie) oraz warstwę elektroniczną (stałą – tzw. taśmę, oraz zmienną, przetwarzaną na żywo, korzystającą iz taśmy, iz głosu – tzw. live electronics).
O czym więc to jest? Dźwięki, brzmienia, przestrzenie, warstwy służą podpowiedzią. O zagubieniu? O współczesnym zagubieniu? O pomieszaniu języków? O niemożliwości porozumienia? (Słowa – albo raczej to, co wydaje się słowem, zdaniem, komunikatem, językiem – pozostają niezrozumiałe, jakieś pierwotne, archetypiczne; chwilami odnosimy wrażenie, że coś przypominają, do czegoś się odwołują. Melodią? Zaśpiewem?)
A może to po prostu cudowna zabawa wmuzykę? Tylko muzyka? Zapis możliwości (i niemożliwości) tego, co potrafi zrobić głos otoczony elektronicznym brzmieniem? (W partyturze, przy fragmentach wokalnych, przy melodiach, znajdziemy tylko określenia emocjonalne typu: „dreamily, serenely”, „lamentably”, „more and more excited”. Jest ich dużo, bardzo dużo, czasem co kilka taktów. Często kontrastowe, nieraz – gdy podwójne – to zwalczające się, nawet sprzeczne).
Nie znajdziemy nigdzie dokładnego spisu wykonawców. Tylko hasło: na głos ikomputer. „Opera / balet” na głos ikomputer. Wszystko pozostawione wyborowi reżysera / choreografa (i kompozytorce, która jest także wykonawczynią). Wszystko uwolnione. Czy to nie dziwne?
O czym więc to jest? To coś pomiędzy – kompozytorem awykonawcą, wykonawcą areżyserem, reżyserem akompozytorem, pomiędzy nimi awidzem, pomiędzy widzami…
Tomasz Cyz